• Wpisów:99
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:34
  • Licznik odwiedzin:6 088 / 1485 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

NIE POTRAFIĘ Z CIEBIE ZREZYGNOWAĆ PRZEPRASZAM. ! :C
 

 
Znasz osobe która jest zawsze wesoła, prawda?
Ciągle się śmieje.
Wiesz, że ona najbardziej cierpi?
Bo ludzie którzy na co dzień są szczęśliwi
smutek przeżywają w środku.
I boli ich to o wiele, wiele bardziej.
 

 
Smutek boli, miłość jeszcze bardziej, samotność dręczy wyobraźnie..
 

 
Nie chcę oddychać, gdy Cię nie ma. Nie potrzebuję widzieć, gdy wiem, że i tak nie zobaczę jak się uśmiechasz. Nie chcę być, jeśli Ciebie brakuję, rozumiesz?
 

 
Liczba samobójstw w dzisiejszych czasach powinna uświadomić ludziom jak ich słowa cholernie ranią.

ostatnimi dniami wygląda tak każdy mój wieczór..
 

 
'akceptuję innych, nie akceptuję siebie.'
 

 
Alone. ?
Forever.
 

 
Ja po prostu jestem zbyt okropna i zbyt brzydka, żeby mnie kochać.
 

 
Na Ziemi, jak i w Niebie na zawsze pozostanę Twoja.


  • awatar Gość: http://i-have-scars-on-my-hands.tumblr.com zapraszam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bo w nocy wszystko wraca z podwójną siła ..
 

 

“Mówicie, że ludzie, którzy popełniają samobójstwo to egoiści,
spójrzcie jakimi Wy byliście egoistami raniąc ich przez całe życie,
przy tym doprowadzając do śmierci.”
 

 
Bo życie jest bez sensu..
 

 
Usnąć i obudzić się bez blizn.
Jak piękny to byłby poranek.
Dni stają się świetliste, ale nadal trzymają w garści śmierć, która się wymyka i biegnie do mnie. Chyba przyjmuję ją z otwartymi ramionami .
 

 

Nie chcę oddychać, gdy Cię nie ma. Nie potrzebuję widzieć, gdy wiem, że i tak nie zobaczę jak się uśmiechasz. Nie chcę być, jeśli Ciebie brakuję, rozumiesz?
 

 

-Kochasz go?
-Najbardziej na świecie.
-Dlaczego z nim nie jesteś?
-Bo on nie chce.

ojeej. ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Mistreated, misplaced, misunderstood (..)
 

 

''Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.''
 

 

Umiera się na wiele spo­sobów: z miłości, z tęskno­ty, z roz­paczy, ze zmęcze­nia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dla­tego, by przes­tać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat za­cieśnia się do roz­miaru pułap­ki, śmierć zda­je się być je­dynym ra­tun­kiem, os­tatnią kartą, na którą sta­wia się włas­ne życie.
 

 

Tylko w ciemnym grobie zapomnę o Tobie gdy moje powieki zamkną się na wieki.
 

 

Czekam tylko na tę chwile, kiedy będę rozmawiała ze znajomymi a Ty podejdziesz, obejmiesz mnie w talii i powiesz "Hej co to ma być? Ona jest moja"

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

I choć czasami cholernie trudno zapomnieć o tym co było, ja i tak jeszcze próbuje. Często zaczynam od nowa, myślę sobie, że może kiedyś zacznie Ci zależeć. Staram się jak idiotka.

  • awatar pomóż mi umrzeć † .: @malineczkaa: wiesz ja już niczego się nie boję. dla mnie wszystko straciło sens. :(
  • awatar malineczkaa: @pomóż mi umrzeć.: I też czasem myślę, by odejść z tego świata, ale to nie proste i nie zbyt odważne ;(
  • awatar marida011: Fany wpis. ^^ Zapraszam:http://marida011.pinger.pl/ Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 Zapraszam do akcji na Facebooku: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat/events oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Wyszedł. Zostawił mnie. Dopiero mówił, że jestem ważna, najważniejsza. Teraz wyszedł. Kolejny raz mnie raniąc. Kolejny raz miał tą świadomość. Wiedział. Dobrze wiedział, że nie mam szans na pozbieranie się. Ciągłe udawanie. Że jest dobrze. Że wcale nie płakałam, że to przez niewyspanie. Ciągle w głowie mam taki obrazek. Przychodzisz. Patrzysz na mnie. Z tak wielką miłością w oczach. Wraz ze łzami. Podchodzisz do mnie. Przytulasz i mówisz : "Tęskniłem... Tak bardzo tęskniłem. Nie płacz, wszystko będzie już dobrze, obiecuję". Zawsze wierzyłam Ci we wszystko. Byłes mój. Nie miałeś prawa mnie okłamać. A wiesz co jest moim największym problemem? Że zawsze Ci wybaczam. Ale ja to lubię. Przynajmniej przez chwile może być dobrze. Przez chwilę mogę poczuć się szczęśliwa. Wszystko po to , żeby potem znów mnie zranił . To jak jakieś błędne koło . Ale ja się już przyzwyczaiłam . Muszę dać radę...
Tymczasem on wyszedł...
Jednak wiem, że wróci.
Przecież mówił, że kocha...
  • awatar marida011: Fany wpis. ^^ Zapraszam:http://marida011.pinger.pl/ Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 Zapraszam do akcji na Facebooku: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat/events oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts
  • awatar locus: niezłe!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Chciała zamknąć oczy i śnić, śnić o nim i nigdy się nie obudzić...
 

 

Zawsze mnie to dziwiło... dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać.
 

 

Wiesz jak może boleć słowo? A wiesz jak boli milczenie Zdecydowanie bardziej.
 

 

I znowu płacze, to już kolejny raz w tym tygodniu. Znowu nic mi się nie chce. A jedynym sensownym pomysłem jest zabicie wszystkich, by samotność była koniecznością, a nie wyborem.